
Turbodymomen
Niedawno pisałem o reklamach PLUSA w samych superlatywach. Niestety po serii Turbodymomena przyszedł czas na Super esa i muszę ze smutkiem stwierdzić, że to porażka kampanii reklamowej firmy PLUS. Po kultowej dla wielu postaci Turbodymomena, twórcy ich reklam próbowali być może z braku pomysłu stworzyć nowego superbohatera, który przejąłby schedę po Turbodymomenie. Uważam, że kompletnie im się to nie udało. Reklamy z Super Esem są nie tylko wcale nie zabawne, ale wręcz żenujące. Oglądając je zastanawiam się czy Turbodymomen nie mógłby przylecieć i zawstydzić Super Esa. Może wtedy byłoby zabawniej. Super Es nie tylko jest ładnie wyglądającym bubkiem co w porównaniu z wyglądającym jak rolnik w połączeniu z czeskim śpiewakiem disco Turbodymomenem wygląda co najmniej dziwnie. Super Es jest leniwy i jedyne co potrafi to reklamować darmowe smsy do wszystkich w sieci i udawać, że pomaga olewając wszystkich potrzebujących. Z niesmakiem ogląda się kolejne historyjki z nowym bohaterem, szukając na Internecie starego dobrego turbodymomena. Bez wątpienia nowy bohater reklam PLUSA nie udźwignął powierzonego mu zadania.


